Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   MAnt   Komentarze
Kategorie

Komentarze

Te badania to modelowanie, a w przyrodzie jest zbyt dużo zmiennych, potrzebne są modele realnego świata, najlepsze modele są wykorzystywane do badań pogodowych, a i tak nie zawsze udaje się ją przewidzieć. By poznać przyszłość, trzeba ją porównać do zmian w przeszłości, czy takie wysuszenie nastąpiło w przeszłości i czy to z powodu UV, czy poniesienia temperatury? Słońce ma różne rodzaje promieniowania od UVB poprzez światło widzialne do podczerwieni, które dociera do Ziemi. O wiele gorszy byłby rozbłysk gamma z pobliskich gwiazd. Tylko, że osuszanie klimatu dawniej towarzyszyło ochłodzeniu, a ociepleniu wilgotność, wskutek parowania oceanów rosła wilgotność powietrza i ilość opadów oraz podnosił się poziom wód dzięki topnieniu lodowców, wiem nie gramatycznie piszę-lodowiec topnieje zasila oceany, woda paruje dzięki ciepłu, tworzą się chmury dające opady. Pozdrawiam serdecznie:)

Nie tyle samo UV mogło być zabójcze (no, może z wyjątkiem płazów), co wspomniana arydyzacja klimatu - wysuszenie i pustynnienie. Jeśli taki proces zajdzie w szybkim tempie, niewiele organizmów zdąży się przystosować. Tak przynajmniej wynika z prac Weissflog'a i innych (2009)

Wreszcie rzetelny wpis na temat wymierań bez obwiniania o wszystko człowieka, którego wpływ nie jest wcale duży. Potrzeba więcej takich informacji, by określić zagrożenia dla środowiska. W końcu Ziemia nie jest stała, klimat, układ kontynentów, czy góry zmieniają się przez cały czas, tak samo istoty żywe. Cały czas tez powstają nowe gatunki, tak samo jak giną. Tylko czy dziura ozonowa to rzeczywiście zagrożenie, zważywszy na zjawisko hormezy oraz fakt, że to nie jest nagły impuls UV o dużym natężeniu a stopniowe zjawisko, które pozwoli się organizmom przystosować. Organizmy żywe mają nie tylko mechanizmy obronne przed promieniami słonecznymi (melanina, enzymy naprawcze), ale i potrzebują UV do syntezy witaminy D. Druga sprawa, że takie fluktuacje były już w przeszłości wiele razy. A obecne pomiary trwają za krótko by ocenić wpływ na obecna faunę i florę, jedyne co możemy to badać wpływ z przeszłości. Pozdrawiam serdecznie.